Pracuj ciężko, baw się dobrze
Witamy w Koudekerk aan den Rijn, witamy w rodzinie Van Leeuwen. Ta rodzina rolnicza od ponad stu lat zajmuje się serowarstwem, a obecnie prowadzą ją Hans, jego brat Koos i syn Mark. Z wielką miłością i uwagą dbają o swoje krowy i ser. Poświęcają wiele uwagi krzyżowaniu ras, a coroczny zlot traktorów na ich ziemi jest najważniejszym wydarzeniem rolniczym w okolicy.
spoldzielnia
Historia ojca Koosa i Hansa związana ze spółdzielnią sięga czasów ich ojca. Jednak gdy tej zimy rozczarowała go cena sera, postanowił sam pójść na targ i odszedł ze spółdzielni. Z czasem zaopatrywani przez nich sprzedawcy przestali dostarczać sery, a rodzina ponownie zaczęła szukać bezpieczeństwa i stabilizacji. W 2014 roku ponownie dołączyli do spółdzielni i zaczęli zaopatrywać ją w sery.
krowy i sery
Gospodarstwo rodzinne pierwotnie znajdowało się w Reeuwijk, na północ od Goudy. Jednak z powodu poszerzenia autostrady A12 nie mogli już tam kontynuować działalności, więc w 1971 roku przenieśli się do Koudekerk aan den Rijn, aby kontynuować działalność. Z miłością opiekują się swoimi 120 krowami mlecznymi. Mniej więcej połowa mleka jest przetwarzana na ser, głównie Sedurre i 12 kilogramów sera wiejskiego; druga połowa trafia do fabryki. Część sera jest sprzedawana w automacie na farmie, pozwalając nie tylko sąsiadom, ale także przejeżdżającym rowerzystom cieszyć się rzemieślniczym serem wiejskim w dzień (i w nocy). Reszta jest dostarczana do spółdzielni i przez nią sprzedawana. Rodzina kładzie również duży nacisk na krzyżowanie ras krów, aby ułatwić krowom wycielenie. Obecnie prowadzą również badania nad krzyżowaniem krów holsztyńskich z mniejszymi Jersey, aby zachować mniejsze rozmiary krów. Duże krowy nie tylko mają większe trudności ze wstawaniem, ale boksy stają się również zbyt ciasne. Dobrostan zwierząt jest zawsze priorytetem; w końcu to one dostarczają mleko, które stanowi podstawę produktu końcowego. Dlatego, poza dojeniem, drzwi obory są zawsze celowo otwarte, aby zwierzęta mogły wybrać, gdzie wolą przebywać: w środku czy na zewnątrz. Gdy na zewnątrz jest ciepło i świeci słońce, często wolą zostać w oborze, gdzie wentylatory zapewniają chłodzenie. Wieczorem, gdy jest chłodniej, wychodzą same na zewnątrz, jeśli mają na to ochotę. Życie na farmie oferuje nie tylko krowom, ale i rodzinie dużo swobody, choć jest to również ciężka praca. Jest jednak też mnóstwo czasu, aby się nią cieszyć. Na przykład, co roku na rodzinnej ziemi organizowany jest Dzień Rodziny Ciągnącej Traktor. Ten pełen atrakcji dzień dla całej rodziny przyciąga wielu gości z okolicznych pastwisk. Rolnicy i przedsiębiorcy budowlani gromadzą się tu dla muzyki, teatru ulicznego, dmuchanych zamków i najnowszych innowacji w maszynach rolniczych, ale być może przede wszystkim dla zawodów w przeciąganiu traktorów. To naprawdę ekscytujący dzień, na który warto czekać!
Przyszly
Gospodarstwo, zbudowane w 1614 roku, jest zabytkiem, ale zostało dostosowane do współczesnych czasów. Na dachach zainstalowano panele słoneczne, a odzysk ciepła pozwala na zrównoważone zużycie energii. Wraz z Markiem, synem Koosa, kolejne pokolenie jest gotowe do stopniowego przejęcia gospodarstwa. Oznacza to, że wkrótce gospodarstwo będzie zarządzane przez jedną rodzinę, a nie dwie, co przełoży się na większą intensywność rolnictwa. W każdym razie rodzina ma nadzieję kontynuować działalność rolniczą przez wiele lat w tej pięknej okolicy nad Renem.




