W Verweij zawsze są otwarci na coś nowego
Witamy na rodzinnej farmie Verweij. Gospodarstwem zajmują się trzej bracia: Pieter, Cock i Jaco, a serowarstwo z pewnością nie jest zajęciem dodatkowym. Z entuzjazmem korzystają z okazji i wraz z kolejnym pokoleniem oraz zespołem dziesięciu stałych pracowników doją czterysta pięćdziesiąt krów mlecznych i wytwarzają ponad pięćdziesiąt różnych rodzajów sera. Wdzięczni za wszystko, co otrzymują od Boga, codziennie poświęcają się trosce o środowisko i zwierzęta z najwyższą starannością, bo jeśli będziesz dobry dla świata, świat będzie dobry dla ciebie.
spoldzielnia
Rodzina Verweij jest zaangażowana w działalność spółdzielni od jej założenia w 1915 roku, a jej przodek J. Verweij był drugim przewodniczącym pierwszego zarządu. Obecnie Cock przewodniczy obecnemu zarządowi i uważa spółdzielnię za istotną część swojej działalności. To nie tylko gwarantuje sprzedaż, ale także współpraca z działami sprzedaży i jakości spółdzielni w celu testowania nowych receptur zaowocowała produkcją ponad pięćdziesięciu różnych rodzajów sera dla spółdzielni.
rozwoj zawodowy
Od 1978 roku, kiedy ojciec Verweij przejął gospodarstwo wuja rodziny w obecnej lokalizacji, rodzina wytwarzała ser latem. Ser był wytwarzany latem, aż do wybudowania stodoły wolnostanowiskowej w 1991 roku, co pozwoliło na pozostawienie koryta na miejscu. Produkcja sera trwa obecnie przez cały rok, a finansowanie obecnej działalności jest zabezpieczone. Podczas gdy Cock jest obecnie odpowiedzialny za bydło, a Jaco zajmuje się technicznymi aspektami gospodarstwa, Pieter jest odpowiedzialny za produkcję sera. Produkcja sera nie jest już zajęciem dodatkowym. Chociaż kiedyś ojciec zajmował się tym po godzinach, stała się pracą na pełen etat, wymagającą profesjonalizmu, z trzydziestoma produktami produkowanymi tygodniowo. Ser jest bogaty i niezbędny. Wcześniej firma produkowała głównie sery o masie 16 kg, ale od czasu remontu zakładu serowarskiego w 2009 roku istnieje znaczne zapotrzebowanie na produkcję innych odmian. Obecnie Pieter i jego zespół produkują głównie sery o masie 30 kg i 5 kg, zwłaszcza te drugie w niezliczonych kolorach, aromatach i smakach, które trafiają nie tylko do spółdzielni, ale są również sprzedawane na ich własnym straganie. Rodzina nie boi się innowacji. Na przykład od 2020 roku prowadzą wędzarnię, w której ser jest wędzony metodą tradycyjną, wytwarzają ser piwny oraz przetwarzają mleko kozie i bawole, oprócz mleka krowiego, na ser. Rozwój na przestrzeni lat był możliwy dzięki elastycznemu podejściu i odkrywaniu nowych możliwości, zarówno przyjemnych, jak i przedsiębiorczych. Podczas gdy w 1978 roku gospodarstwo liczyło siedemdziesiąt krów, obecnie doją czterysta pięćdziesiąt krów i budują nową serowarnię.
przyszlosciowy
Dorastanie na farmie oznacza radosne wkraczanie w biznes od najmłodszych lat. Karmienie krów taczką, jazda traktorem po polach – po prostu się w to wciągasz. Cock nigdy nie wyobrażał sobie robienia czegokolwiek innego niż rolnictwo i widzi to samo u swoich dwóch synów, obecnie dziewiętnasto- i dwudziestojednoletnich, których można spotkać na traktorach od najmłodszych lat. Nowe pokolenie jest więc już entuzjastycznie nastawione. Ale nie chodzi tylko o synów; cała rodzina angażuje się i uważa, że bardzo ważne jest samodzielne wykonywanie większości prac rolniczych, a zwłaszcza wspólne. Innowacje nie dotyczą tylko produktu. Oprócz nowej, nowoczesnej serowarni w budowie, firma posiada robota do powlekania, co oznacza, że sery nie muszą już być smarowane masłem ręcznie. Automatyczny system karmienia nie tylko ułatwia pracę, ale także zapewnia krowom świeży i zbilansowany posiłek osiem razy dziennie. Firma działa w sposób neutralny energetycznie dzięki panelom słonecznym na dachach, a mono-fermentor w gospodarstwie dodatkowo przetwarza obornik w energię. Ta energia i ciepło są wykorzystywane w serowarni. Rodzina chce kontynuować innowacje, aby firma była gotowa na przyszłość dla przyszłych pokoleń.






