Bycie rolnikiem to nie cos, co sie robi, bycie rolnikiem to cos, czym sie jest
Bycie rolnikiem to nie praca; to styl życia, o czym zaświadczy każdy rolnik. Życie w zgodzie z naturą, cieszenie się dniem i porami roku, troska o zwierzęta – to nie kończy się, gdy zamykasz za sobą drzwi stodoły i wchodzisz do kuchni. Jako rolnik żyjesz na swojej farmie, często z kilkoma pokoleniami jednocześnie. Trudno o bardziej wyrazisty przykład rodzinnego biznesu.
Rolnictwo jest we krwi wszystkich naszych członków od pokoleń, a w wielu przypadkach kolejne pokolenie już pracuje w rodzinnym biznesie. To oczywistość, która nie zawsze może być zrozumiała dla osoby niebędącej rolnikiem, ale kiedy dorastasz na farmie, nie myślisz o tym. Jazda traktorem w pola, pomoc przy krowach lub w serowarni – po prostu naturalnie się w to wciągasz.
Ale bycie rolnikiem i życie w harmonii z naturą oznacza również dużą zdolność adaptacji. Nagle pogoda jest idealna na kiszonkę i nie możesz iść na tę fajną imprezę do późna, a przynajmniej wcale. Albo wycielenie jest trudniejsze i wymaga twojej obecności, nawet w środku nocy. A jeśli któreś z twoich zwierząt jest chore, martwisz się i robisz wszystko, co w twojej mocy, żeby je wyleczyć.
„Cała twoja farma i wszystkie pokolenia łączą się w jednym takim serze”.
Dla naszych rolników nie kończy się to na zwierzętach i mleku. Postanowili sami przetwarzać mleko, idąc o krok dalej i wytwarzając z niego ser na własnych farmach. Albo, jak ujął to jeden z naszych członków: „Wszyscy wokół nas robili sery; czułem, że nie jesteśmy w pełni rolnikami bez produkcji sera”. A serowarstwo to nie jest coś, co robi się na boku. Mleko musi zostać przetworzone w ciągu 48 godzin od dojenia, a serowarstwo nie kończy się, gdy napełnione kadzie serowarskie znajdą się pod prasami. Po prasowaniu, obracaniu i ponownym prasowaniu sery trafiają do kąpieli solankowej, a następnie przechodzą pierwsze 15 dni leżakowania na farmie. Dopiero potem są transportowane do magazynu serów spółdzielni w celu dalszego leżakowania i dojrzewania.
Większe gospodarstwa zatrudniają pracowników, podczas gdy mniejsze wykonują większość prac samodzielnie. W obu przypadkach często można zaobserwować, że kilka pokoleń pracuje razem lub praca jest podzielona między braci, na przykład. Jeden może być odpowiedzialny za bydło, a drugi za produkcję sera. W ten sposób przeszłość, teraźniejszość i przyszłość splatają się ze sobą.


